Jakie 2 słowa mogą zmienić Twoje podejście do wydatków?
Codziennie mówimy o pieniądzach w jeden, bardzo konkretny sposób — i prawie zawsze jest to sposób, który działa przeciwko nam. „Straciłem na kawę”, „przepuściłem na wakacje”, „znowu mi zeszło na głupoty”. Brzmi znajomo? Problem nie leży w wydatkach — leży w słowie, którego używamy, żeby je opisać. „Tracę” to nie tylko błąd językowy. To też cicha ucieczka przed przyznaniem, że to my podjęliśmy decyzję — i że musimy za nią stać. W tym artykule pokazuję, jak zamiana jednego słowa zmienia nie tylko to, jak myślisz o pieniądzach, ale też to, kim jesteś jako osoba, która nimi zarządza.
Więcej